Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Wrzesień1 - 4
- 2013, Sierpień6 - 6
- 2013, Lipiec3 - 0
- 2013, Czerwiec4 - 7
- 2013, Maj4 - 3
- 2013, Kwiecień5 - 11
- 2013, Marzec2 - 15
- 2013, Luty3 - 0
- 2013, Styczeń3 - 8
- 2012, Październik4 - 0
- 2012, Wrzesień6 - 3
- 2012, Sierpień6 - 8
- 2012, Lipiec6 - 6
- 2012, Czerwiec7 - 13
- 2012, Maj4 - 10
- 2012, Kwiecień8 - 10
- 2012, Marzec12 - 0
- 2012, Luty12 - 4
- 2012, Styczeń3 - 5
- DST 37.00km
- Czas 02:30
- VAVG 14.80km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Roztoka plus Szczebel
Środa, 15 sierpnia 2012 · dodano: 15.08.2012 | Komentarze 0
W wolny dzień można albo posprzątać albo pójść na rower.
Przy takiej alternatywie wybór jest prosty - no chyba, że ktoś lubi bawić się odkurzaczem.
Ja nie lubię, więc podskoczyłem do Roztoki i w miłym towarzystwie kolegi Navigare zaliczyłem czerwony z Roztoki do Zamczyska, fragment niebieskiego, Szczebel i zielony zuruck nach Rosstoka.
W tamtej okolicy zawsze jest fajnie, a dziś było jeszcze fajniej, bo dzięki wczorajszemu opadowi piach wziął i wybył.
Trasa bez przygód, poza dwoma spotkanymi po drodze harpaganami, którzy zamiast dzień dobry darli się "Uwaga" "Jadę". Nosz kurff, a myślałem że jednak wyjechałem z Warszawy.
Nieistotne. Istotne jest to, że trza tam wrócić i sprawdzić co jest na zielonym za Granicą.